niedziela, 2 grudnia 2012

GrubSon .:3

''..Się porobiło czeka to też nas,
Ziemia coraz więcej pragnie ciała ludzkich mas,
nikt nam nie powiedział, jak długo będziemy żyć,
do jakich rozmiarów ciągnęła się będzie życia nić .
Nikt nam nie powiedział, kiedy mamy się pożegnać,
i ile mamy czekać aby znowu się pojednać,
ramię w ramię nawzajem siebie wspierać,
rodzimy się by żyć, żyjemy by umierać.
Aniele śmierci proszę powiedz mi,
czemu w stosunku do nas jesteś obojętny,
najlepsze są dla ciebie młode ofiary,
nigdy nic Ci nie zrobiły a traktujesz je jak psy.
Zobacz !
Ile miłości w każdym człowieku,
ni jeden by chciał przeżyć choć pół wieku,
i nie jednemu od wielu lat najbliższych ziomów brak,
ciężko pogodzić się z tym, ale mimo tego ja i tak..''

niedziela, 25 listopada 2012

Siemoo . ; D

Mam tu takie piękne opowiadanie , które nie dawno znalazłam . ;> Spodobało mi się .Smutne, ale w życiu spotykane . : /
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Siedziała sama w parku na ławce , spojrzała na ich inicjały wyryte przez nich jeszcze kilka dni
temu. Wtedy gdy zdarzył się ten cholerny wypadek... Byli szczęśliwa parą od zakończenia
podstawówki. Razem przeszli całe gimnazjum i zaczęli liceum . Zamieszkali w tym samym akademiku
i codziennie razem leżeli na jej łóżku ucząc się. Patrzyli razem w gwiazdy, spełniali marzenia.
Była już pierwsza w nocy gdy ona leżała na łóżku słuchając muzyki. W pewnej chwili zobaczyła
swoje współlokatorki uciekające w popłochu z budynku. Nie chciała sprawdzać gdzie poszły,
przykryła się kołdrą i wsłuchiwała się w głos muzyka. Po jakimś czasie zrobiło jej się
strasznie gorąco. Zdjęła z głowy kołdrę i zobaczyła wokół niej ogień. Nie wiedziała co ma robić.
Wszystkie drogi ucieczki były w płomieniach. Stanęła na łóżku i założyła na siebie koc, zaczęła
się dusić. Jej chłopak w tym czasie szukał jej wśród jej współlokatorek. Gdy tylko dowiedział
się że jest w środku, bez zastanowienia wbiegł do płonącego budynku. Resztkami sił wyważył
drzwi w jej pokoju. Znalazł ją nieprzytomną. Wziął na ramie i próbował wyjść. Gdy wiedział że
nie da rady wyrzucił ją przez okno prosto na rozłożony przez strażaków materac, sam został
przygnieciony belką. Gdy ocknęła się była w szpitalu, on był w bardzo złym stanie. Podeszła do
jego łóżka płacząc. Mówiła mu że jest mu wdzięczna że go kocha, że nie da rady bez niego żyć.
Siedziała przy nim gdy zasnęła. Jej rodzice zabrali ją do jej pokoju. Obudziła się i pobiegła
do jego pokoju. Niestety było za późno, przyszła gdy zmieniali pościel na jego łóżku. Zapytała
gdzie go przenieśli. Pielęgniarka odpowiedziała jej że on nie żyje, że umarł gdy ona spała.
Była załamana, nie potrafiła nie płakać. Gdy rodzice zabrali ją do domu była w bardzo złym
stanie emocjonalnym. Mama i tato bardzo się o nią martwili. Gdy zostawili ją samą w domu, ona
zamknęła się w łazience, nalała całą wannę wody i delikatnie, później mocniej dotykała żyletką
po ręku, gdy pocięła się , woda była we krwi. Gdy głowa jej była już pod wodą zobaczyła swojego
chłopaka;
-Skarbie nie rób mi tego, musisz żyć . Bardzo tego chce, nie poddawaj się. Obudź się , wstań
zrób to dla mnie. Wiem że nie masz po co żyć ale kocham Cię. Kochanie musisz to zrobić dla
swoich rodziców.
-Nie mogę żyć bez ciebie..
-Przyjdzie czas kiedy będziemy razem...Zaufaj mi.
Wtedy ona wynurzyła się z wody . Zadzwoniła na pogotowie. Dała rade , żyła bo poprosił ją o to
jej ukochany. Często siedzi na jego grobie z czerwonymi różami. Gdy spacerowała po parku gdzie
była ich ławka znalazła bukiet róż z karteczką z jej imieniem ;
Pamiętaj że Cię kocham i jestem, chodź mnie nie widzisz.




piątek, 2 listopada 2012

;___;

To jest piękne .! Łzy w oczach same się pojawiają . : //
Zobaczcie ;pp
http://www.youtube.com/watch?v=fQO5B0i7wI4&feature=g-like

czwartek, 1 listopada 2012

*___*

Ostatnio przeglądałam tak Facebook'a i ujrzałam coś ślicznego. ! *__* Sami patrzcie ; D.







i jeszcze coś takiego na googlach znalazłam :D *_*







WiTaJcIe .! ; D

Dzisiaj 1 listopada. . Cmentarze wieczorem piękne . ! Świetnie to wygląda. !


sobota, 27 października 2012

Smutne ; ( Aż łzy w oczach się pojawiły. ;c

Kolejne ciepłe, słoneczne, wiosenne popołudnie. Marta jak zawsze umówiła się z przyjaciółką.
Pierw dziewczyny przyszły do niej do domu, poplotkowały, poczytały gazety, pooglądały ulubiony
serial oraz posłuchały muzyki. W między czasie do nastolatki pisał jej przyjaciel - Kordian.
Dziewczyna pisała z nim już dość długo, kilka razy się spotkali ale nie było to na tyle
zobowiązujące jak mogła sobie to wyobrażać. Kontakty czysto koleżeńskie można byłoby rzec ?
Ano nie... Marta była na zabój zakochana w tym posiadającym 1.84 blondynie z niebieskimi oczami.
Każde ich spotkanie było dla niej czymś niezwykłym, myślała tylko o nim, o tym momencie , kiedy
jej dłoń znajdowała się w jego dłoni, kiedy mocno ją ściskał, albo kiedy z całej siły wtulona w
jego szeroką bluzę, mogła zatracać się w jego perfumach. Delektowała się każdą ich wspólnie
spędzoną chwilą, każdym spojrzeniem głęboko w oczy, wierzyła we wszystko co do niej powiedział.
Jednym słowem była nim oczarowana, a świat poza nim tracił dla niej sens.. budziła się rano
jedynie z myślą spotkania się z nim, ujrzenia go chociażby przez najmniejszą chwilę, a przed
oczami nieustannie jeden obraz - jego. Jego słodkiego uśmiechu, spojrzenia skierowanego na nią,
mrugania okiem w jej kierunku, wiedział co doprowadza ją do euforii. A co jest w tym wszystkim
najlepsze ? Że zawsze, niezależnie od miejsca, momentu, sytuacji, godziny, mogli na sobie
polegać. Nic nie miało dla niej podczas rozmowy z nim znaczenia. Liczył się on, jego
przesiąknięte jej widokiem tęczówki i usta wypowiadające same słodkie słowa.
W pewnym momencie do dziewczyny przyszedł sms. Tak bardzo na niego czekała.. tyle razy
spoglądała na telefon z nadzieją, że napisał , lecz nic... jedyne co widziała to jego, jego
zdjęcie, które tak uwielbiała i ustawiła sobie na tapetę.
- Już nie może bez Ciebie wytrzymać ? - dogryzała Marcie przyjaciółka.
- Oj, daj spokój.. przecież wiesz jak na to czekałam - odpowiedziała z uśmiechem na twarzy.
Jednak.. po chwili uśmiech zanikł. Zamiast niego dostrzec można było smutek, zdziwienie.
- Ej, co jest ? Co się dzieje ?
- Nic , nieważne..
-Dobra jak nic, to przechodzimy dalej do oglądania czasopisma.
Przyjaciółka, dalej mówiła- popatrz a jak Ci się podoba ta sukienka ? Na bal byłaby w sam raz,
prawda ?
- Tak, bardzo ładna... odpowiedziała po czym jej oczy mimowolnie wypełniły się łzami.
- No i nadal twierdzisz, że się nic nie stało ? Jakby się nic nie działo, to byś mi tu teraz
nie płakała i nie rozmazywała swojego ulubionego tuszu .. Mów szybko co jest.
- Okazał się dupkiem, zwykłym dupkiem.. zdołała wypowiedzieć ostatnie słowo, kiedy niesamowicie
zaniosła się żalem i łzami.
- Ale co zrobił ? Co się stało ? Co takiego Ci napisał ?
- Sama zobacz...
Dziewczyna natychmiast chwyciła za komórkę przyjaciółki.
Stało się... przeczytała wiadomość : ' Przepraszam Cię za wszystko. Jestem taki głupi i tylko
potrafię ranić dziewczyny. To koniec, nie będziemy już pisać ani się spotykać... Przepraszam.'
- Osz kurde.. -powiedziała .
Marta zaczęła szlochać niczym małe dziecko zdesperowana natychmiast złapała telefon w dłoń i
próbowała trafić na jego imię, aby móc zadzwonić i o wszystko się wypytać.
Niestety... mimo kilkunastu połączeń wychodzących , nie odebrał. Ten typ był tylko zdolny do
wprowadzenia dziewczyn we łzy, nostalgię, a jak przyszło co do czego to nie miał tyle odwagi
ani ambicji , aby cokolwiek wyjaśnić.
Jednak mimo tego wszystkiego Marta nie traciła nadziei. Tłumaczyła sobie, że to może być jeden
z tych jego wcale nie śmiesznych żartów , albo, że po prostu nie może odebrać i już niebawem
napisze jej sms-a, że wszystko jest dobrze. Żeby zapomniała, żeby było jak dawniej...Jednak to
tylko były myśli , krążące po jej głowie. W rzeczywistości ekran jej telefonu świecił pustkami,
mimo iż skrupulatnie kasowała coraz to większą ilość sms-ów z nadzieją, że napisał ... ale miała
pełna skrzynkę odbiorczą i nie dochodzą. Kasowała, usuwała... z coraz większym żalem, czyszcząc
pamięć telefonu, gdyż wracały wspomnienia. Radości , które jej towarzyszyły kiedy napisał choć
jedno miłe, czułe słowo. Kiedy gdy pisał : Kochanie, Słonko, Skarbie , Myszko mimowolnie na jej
twarzy pojawiał się uśmiech.
Biegnąca dziewczyna poczuła w lewej kieszeni spodni wibracje był to jej telefon, przyszedł nowy
sms. Miała nadzieję, że to od Kordiana, natychmiast sięgnęła aby to sprawdzić...
- Martaaaa, uważ... - nie zdołała już dokończyć słowa przyjaciółka , kiedy rozpędzona
ciężarówka przejechała biegnącą z naprzeciwka , nic nie widzącą już od łez, zapatrzoną w ekran
telefonu dziewczynę.
W tym momencie świat dziewczyny się zawalił.... zawalił się także , a właściwie zakończył świat
Marty. Młoda dziewczyna, z takimi marzeniami , mogąca wiele jeszcze zrobić, wiele dokonać...
zginęła, zginęła w obliczu miłości. Niespełnionej, tragicznej miłości.
Dwa dni później odbył się pogrzeb. Pojawił się na nim ON. Co miał na swoją obronę ? Czy jest
coś co może uratować go przed wyrzutami sumienia ? Przez niego zginęła młoda, śliczna
dziewczyna. A dlaczego ? Przez jego wielkie nieporozumienie. Zapłakany wybiegł natychmiast z
kaplicy pozostawiając przy anielsko wyglądającej, leżącej już w trumnie , bladej dziewczynie
telefon. Telefon na którym widniała wiadomość sprzed dwóch dni, wiadomość, którą dziewczyna nie
zdołała odczytać przez ciężarówkę: ' Przepraszam Kochanie, ale pomagałem dziadkowi ;* Nie
przejmuj się... miałem na myśli , że więcej nie spotkamy się jako koledzy... chciałbym być z
Tobą. Jest wiosna czas miłości, dlatego postanowiłem w końcu to z siebie wyrzucić : Kocham Cię
Słonko :* '
Chwilę potem doszedł kolejny sms, z dzisiejszą datą, datą pogrzebu.
' Przepraszam Aniołku : ( Śpij słodko :* Do zobaczenia '.


piątek, 26 października 2012

JAK JA BYM KIEDYŚ CHCIAŁA NAUCZYĆ SIĘ GRAĆ NA GITARZE !!!!



Huehuehue :3

Oczywiście uwielbiam siedzieć przy komputerze : D. Jak i przy TV : D. Oglądam zazwyczaj ''Dlaczego ja?'' albo ''Trudne Sprawy'' hahahaha XD Mam zawsze bekę : d Co niedziele oglądam '' Must be the music '' Lubię to ! : 3 Jak już wspominałam uwielbiam słuchać muzyki . Najlepiej głośnej i z basami. Zawsze gdy mam wolną chatę to muza na full z basami i jest zajebiście !

 

HoBby ! ; )

Moje hobby too... : DD ...
PiŁkA NoŻnA <3
SłUcHaNiE gŁoŚnEj MuZyKi Z bAsAmI <3
♥ rYsOwAnIe >.<
♥ rObIeNiE zDjĘć :3
PrZeByWaNiE zE zWiErZaKaMi : 333

Interesuje mnie, także jazda na deskorolce < 3 Miałam ją mieć w tym roku na urodziny :P Ale nie mam . : / A teraz już się nie opłaca kupować, bo pogoda do dupy.. : ( No nic . . kupię na następny rok ! : D

 

 

 

WiTaJcIe. ; >

Nazywam się Karolina. : ) Pochodzę z Mazur :P Nie ważne ile mam lat xD  Na tym blogu będę dodawała zdjęcia mojego autorstwa i nie tylko ; 3 .  Będę pisała o różnych zdarzeniach itp . : P Myślę, że ten blog się wam spodoba .! : D.